Glosariusz firmowy w tłumaczeniach
Jak utrzymać te same nazwy produktów i terminy w wielu językach. Praktyczny sposób na budowę glosariusza i pilnowanie spójności w dokumentach.
Firma, która sprzedaje w kilku krajach, szybko odkrywa nieprzyjemną rzecz: ten sam produkt w katalogu niemieckim nazywa się inaczej niż w instrukcji, a w ofercie po francusku jeszcze inaczej. Klient to widzi i zaczyna wątpić, czy dokumenty pochodzą od tej samej firmy. Rozwiązaniem jest glosariusz, czyli lista uzgodnionych terminów i ich tłumaczeń. Ten wpis pokazuje, jak go zbudować i jak utrzymać w kilkunastu językach.
Czym jest glosariusz firmowy
Glosariusz to zestaw haseł z zapisanym sposobem tłumaczenia. Przy każdym haśle ustalasz, czy termin ma się tłumaczyć w określony sposób, czy zostać bez zmian. Dzięki temu nazwa produktu, funkcji, usługi, planu czy stanowiska wygląda tak samo w każdym dokumencie, niezależnie od tego, kto i kiedy go tłumaczy.
Glosariusz nie jest słownikiem ogólnym. To lista rzeczy, które są charakterystyczne dla Twojej firmy: nazwy własne, żargon branżowy, skróty wewnętrzne, zwroty marketingowe i prawne, które muszą brzmieć jednakowo.
Dlaczego spójność ma znaczenie
- Klient rozpoznaje markę po nazwach produktów, więc różne warianty tej samej nazwy osłabiają zaufanie.
- Instrukcja i karta produktu powinny używać tych samych określeń, inaczej użytkownik szuka funkcji, która ma inną nazwę.
- Zespół wsparcia i sprzedaży pracuje na jednym słownictwie, co przyspiesza odpowiedzi.
- Poprawki są tańsze, gdy nie trzeba przeszukiwać dokumentów w poszukiwaniu różnych wariantów jednego terminu.
- Przy wejściu na nowy rynek nowy język dostaje gotowy zestaw haseł, a nie zaczyna od zera.
Co wpisać do glosariusza
| Rodzaj hasła | Przykład działania | Decyzja |
|---|---|---|
| Nazwa firmy i marki | nazwa własna | zostaje bez tłumaczenia |
| Nazwa produktu lub linii | model, seria, wariant | zwykle bez tłumaczenia, czasem z opisem |
| Nazwa funkcji | tryb pracy, przycisk w panelu | tłumaczenie z zachowaniem napisu w interfejsie |
| Terminy techniczne | części, parametry | jedno ustalone tłumaczenie na język |
| Zwroty prawne i handlowe | warunki płatności, terminy dostaw | ustalone brzmienie, zatwierdzone przez dział prawny |
| Skróty | skróty wewnętrzne | rozwinięcie i wersja skrócona w każdym języku |
| Hasła zakazane | nazwy konkurencji, słowa nieużywane w komunikacji | lista terminów, których nie używamy |
Jak zbudować glosariusz krok po kroku
- Zbierz próbkę dokumentów: katalog, cennik, instrukcje, wzory umów, strona internetowa.
- Wypisz powtarzające się nazwy i terminy. Najłatwiej przejść dokumenty i podkreślać wszystko, co jest pisane wielką literą albo ma specjalne znaczenie w firmie.
- Pogrupuj hasła według tematu: produkty, funkcje, prawo, finanse, logistyka.
- Dla każdego hasła ustal wersję źródłową i decyzję: tłumaczyć czy nie tłumaczyć.
- Poproś osoby z rynków docelowych (zespół lokalny lub partnerów) o zatwierdzenie tłumaczeń kluczowych haseł.
- Dodaj krótką notkę przy trudnych hasłach: kontekst użycia, formy odmiany, przykład zdania.
- Wgraj glosariusz do narzędzia tłumaczącego i przetestuj na dokumencie, który zawiera dużo nazw własnych.
- Wyznacz osobę odpowiedzialną za aktualizacje i ustal, jak zgłasza się nowe hasła.
Odmiana i kontekst
W językach z odmianą przez przypadki (polski, czeski, słowacki, ukraiński, niemiecki) nazwa produktu pojawia się w różnych formach. Glosariusz powinien zawierać formę podstawową, a zasady odmiany wynikają z reguł języka. Dla nazw, które zostają bez tłumaczenia, ustal, czy w danym języku stosujesz je w formie nieodmiennej, czy z końcówkami. Spójność w tej sprawie również buduje profesjonalny odbiór.
Ton też należy do glosariusza. Ustal, czy komunikacja do klienta używa formy grzecznościowej (Sie, vous, Vy), a jeśli tak, w jakich dokumentach. Globalnie pozwala wybrać ton formalny lub neutralny, a w językach, które tego wymagają, stosuje formę grzecznościową.
Glosariusz w 10 językach, czyli jak utrzymać porządek
Przy dziesięciu językach pojawia się problem skali. Każda nowa nazwa produktu to dziesięć decyzji. Pomaga kilka praktyk.
- Zacznij od haseł, które nie wymagają tłumaczenia, bo ich lista jest tania w utrzymaniu: marki, modele, kody.
- Dla haseł tłumaczonych wybierz priorytet językowy (rynki, które przynoszą najwięcej sprzedaży) i zatwierdź je w pierwszej kolejności.
- Utrzymuj jedną listę główną w języku źródłowym i dołączaj kolumny na języki docelowe.
- Nie kopiuj glosariusza między językami bez sprawdzenia. To, co dobrze brzmi po niemiecku, niekoniecznie działa po francusku.
- Wersjonuj listę (data, autor zmiany), żeby wiedzieć, od kiedy obowiązuje dane brzmienie.
Glosariusz w Globalnie
W Globalnie glosariusz firmowy to lista terminów, które zawsze tłumaczą się tak samo albo nie tłumaczą się wcale. Plan Start obejmuje jedną listę do 200 haseł, plan Firma dziesięć list bez limitu haseł, a plan Eksport nielimitowane listy. Możesz mieć osobną listę dla każdej marki, produktu, rynku lub działu. W demo na stronie głównej możesz od razu sprawdzić działanie: wpisz trzy pary terminów, włącz przełącznik glosariusza i zobacz, że nazwa, którą chcesz zachować, pozostaje bez zmian.
Historia tłumaczeń zespołu pokazuje, jakie dokumenty powstały i na jakich ustawieniach, co ułatwia powtarzanie wyników przy kolejnych wersjach.
Przykład hasła krok po kroku
Załóżmy, że sprzedajesz ekspres do kawy z trybem pracy nazywanym po polsku Tryb Eko. W katalogu niemieckim ma brzmieć Eco-Modus, w czeskim Eko režim, a w instrukcji francuskiej mode Eco. Wpisujesz do glosariusza hasło źródłowe, a przy nim cztery warianty docelowe. Dodajesz notę: nazwa trybu zapisywana wielką literą, występuje w panelu urządzenia. Od tej chwili każdy dokument, który wspomina o trybie, używa tej samej nazwy, także gdy tłumaczy go ktoś inny i w innym miesiącu. Gdy w kolejnej serii urządzeń tryb zmienia nazwę, aktualizujesz jedno hasło, a nie przeszukujesz dziesiątki plików.
Jak sprawdzić, że glosariusz działa
- Przygotuj krótki dokument testowy, który zawiera po kilka razy najważniejsze hasła.
- Przetłumacz go bez glosariusza i z glosariuszem, a potem porównaj oba wyniki.
- Sprawdź, czy hasła zachowane bez tłumaczenia zostały nietknięte, także w nagłówkach, tabelach i stopkach.
- Sprawdź, czy hasła tłumaczone występują w jednej formie we wszystkich miejscach.
- Zanotuj odstępstwa i popraw wpisy, które nie obejmują wszystkich odmian.
Najczęstsze błędy przy glosariuszach
Zbyt długa lista na starcie
Setki haseł wpisanych naraz bez sprawdzenia trudno utrzymać. Zacznij od 30 do 50 najważniejszych i rozbudowuj w miarę potrzeb.
Brak właściciela
Glosariusz bez odpowiedzialnej osoby szybko się starzeje. Wyznacz jedną osobę i określ, kto zatwierdza zmiany.
Hasła niejednoznaczne
Słowo, które ma kilka znaczeń, wymaga kontekstu. Dopisz przykład użycia lub rozbij je na osobne hasła.
Zbyt dosłowne tłumaczenia haseł marketingowych
Slogan często nie powinien być tłumaczony słowo w słowo. Zdecyduj, czy tłumaczysz go jako zwrot ustalony, czy zostawiasz w oryginale.
Brak aktualizacji po zmianie nazwy
Gdy produkt zmienia nazwę, zaktualizuj glosariusz zanim zaczniesz tłumaczyć nowe materiały. W przeciwnym razie nowe i stare nazwy wymieszają się w dokumentach.
Kto powinien współtworzyć glosariusz
Najlepsze listy powstają we współpracy kilku działów. Marketing zna nazwy produktów i hasła, dział techniczny terminy i parametry, dział prawny zwroty umowne, a sprzedaż to, jak mówią klienci. Jeśli masz partnerów lub oddziały w krajach docelowych, poproś ich o weryfikację tłumaczeń najważniejszych haseł. Nawet krótka rozmowa z jedną osobą, która zna rynek, oszczędza później wielu poprawek w gotowych dokumentach.
Szybka lista kontrolna
- Czy mamy zatwierdzoną listę nazw, które się nie tłumaczą?
- Czy kluczowe terminy mają zatwierdzone tłumaczenia na każdy rynek?
- Czy ton komunikacji (formalny lub neutralny) jest ustalony?
- Czy ktoś odpowiada za aktualizacje?
- Czy glosariusz jest wgrany do narzędzia, którym tłumaczymy?
- Czy sprawdzamy próbkę po każdej dużej zmianie?
Gdzie dalej
Zobacz opis funkcji Globalnie, w tym glosariusza, przeczytaj o tłumaczeniach dla firm oraz o dokumentacji technicznej, gdzie spójność terminów jest szczególnie ważna. Limity haseł i list w poszczególnych planach znajdziesz w cenniku.