Agencja tłumaczeń czy AI, kiedy co wybrać
Nie każdy dokument wymaga biura tłumaczeń i nie każdy da się bezpiecznie oddać maszynie. Poniżej rozdzielamy te przypadki uczciwie, także tam, gdzie lepsza jest agencja.
Albo wybierz przykładowy dokument
Pliki usuwamy automatycznie po 24 godzinach. Twoje dokumenty nie służą do trenowania modeli.
✓
...
oryginał, polski
oryginał, strona 1
Własny plik tłumaczy konto
Odczytaliśmy stronę z Twojego pliku. Pełne tłumaczenie z tym samym układem odblokuje założenie konta.
Kiedy lepsza jest agencja tłumaczeń
Zacznijmy od przypadków, w których nie powinieneś korzystać z Globalnie. Przysięgłych tłumaczeń nie wykonujemy. Jeśli dokument idzie do sądu, urzędu stanu cywilnego, notariusza, urzędu skarbowego albo organu przetargowego i wymaga poświadczenia, potrzebny jest tłumacz przysięgły z uprawnieniami. Żadne narzędzie AI go nie zastąpi.
Agencja albo tłumacz jest też lepszym wyborem przy tekstach, w których liczy się styl: materiały reklamowe, slogany, treści literackie, strony wizerunkowe. Człowiek wyczuje niuanse kulturowe i dopasuje przekaz do rynku. Tak samo przy tekstach, za których błąd odpowiadasz prawnie, na przykład umowa, którą podpisujesz w obcym języku jako jedyną wersję wiążącą.
Kiedy wystarczy tłumaczenie AI
Firmy co miesiąc mają dziesiątki dokumentów, które nie wymagają poświadczenia, a muszą być zrozumiałe szybko. Oferty, cenniki, karty produktów, instrukcje, regulaminy wewnętrzne, zapytania od kontrahentów, korespondencja techniczna. Dla nich biuro bierze zwykle kilkadziesiąt złotych za stronę i oddaje tekst po kilku dniach, często jako goły plik tekstowy bez układu.
- Koszt: w abonamencie płacisz stałą kwotę za pulę stron, od 199 zł netto miesięcznie, rocznie o 50 procent mniej.
- Czas: wynik jest gotowy w kilka minut, a nie po kilku dniach.
- Układ: tabele, numeracja i formatowanie zostają jak w oryginale.
- Spójność: glosariusz firmy pilnuje, żeby produkty miały te same nazwy w każdym dokumencie.
- Poufność: pliki usuwamy po 24 godzinach i nie służą do trenowania modeli.
Rozsądne połączenie obu podejść
W praktyce wiele firm robi to tak: dokumenty robocze i handlowe idą przez AI, a niewielka część, która musi być poświadczona albo wizerunkowa, trafia do tłumacza. Dzięki temu płacą za pracę człowieka tam, gdzie jest potrzebna, a resztę mają od ręki.
Jeśli masz wątpliwość, zadaj sobie trzy pytania. Czy ktoś wymaga poświadczenia? Czy błąd w tekście ma konsekwencje prawne albo wizerunkowe? Czy dokument ma być głównie zrozumiały, a nie piękny? Dwie pierwsze odpowiedzi na tak wskazują agencję, trzecia na tak wskazuje AI. Przed pobraniem każdego wyniku możesz sprawdzić go strona przy stronie z oryginałem i poprawić w edytorze.
Dobrze jest też policzyć prawdziwy koszt. Przy biurze płacisz za każdą stronę, więc stałe zlecenia szybko się sumują, a do tego dochodzi czas na wysyłanie plików, pytania i odbiór. W abonamencie koszt jest znany z góry, a liczba stron ogranicza tylko pula w planie. Dla firmy, która tłumaczy kilkaset stron miesięcznie, różnica bywa znacząca, ale przy kilku stronach w roku biuro może wyjść taniej.
Uczciwie dodajemy jeszcze jedno. Jeśli nie masz nikogo, kto zna język docelowy, ryzyko niezauważonego błędu rośnie. W takim przypadku dla dokumentów o dużej wadze najlepszy jest układ dwuetapowy: wynik z Globalnie jako szybka podstawa, a potem krótki przegląd przez tłumacza. Taki przegląd bywa krótszy i tańszy niż tłumaczenie od zera.
Nasza rada jest prosta. Nie wybieraj jednego rozwiązania na zawsze. Sprawdź, jakie dokumenty tłumaczysz w ciągu kwartału, podziel je na te, które wymagają poświadczenia, i pozostałe, i dopiero wtedy policz, ile realnie płacisz za każdą grupę. Taki podział zwykle pokazuje, gdzie biuro jest niezbędne, a gdzie zbędnym kosztem.
Jak to działa w trzech krokach
01
Wgraj plik
PDF, także skan, albo plik Word, Excel lub PowerPoint.
02
Wybierz język i glosariusz
Język docelowy, ton wypowiedzi i hasła, które mają zawsze brzmieć tak samo.
03
Sprawdź i pobierz
Podgląd strona przy stronie, poprawki w edytorze i pobranie w tym samym formacie.
Najczęstsze pytania
Nie. Tłumaczenie przysięgłe wymaga uprawnień i poświadczenia, a my takich tłumaczeń nie wykonujemy. Nasze wyniki służą do pracy i wglądu.
Biura rozliczają zwykle za stronę, w kwotach rzędu kilkudziesięciu złotych. Abonament Globalnie to stała opłata od 199 zł netto miesięcznie za pulę stron. Opłacalność zależy od liczby stron, które tłumaczysz.
Do dokumentów roboczych i handlowych zwykle tak, zwłaszcza z glosariuszem firmy i przeglądem w edytorze. Przy tekstach marketingowych i prawnych o dużej wadze zalecamy sprawdzenie przez człowieka.
Tak, i wiele firm tak robi. Typowe dokumenty tłumaczysz sam, a wymagające poświadczenia zlecasz tłumaczowi przysięgłemu.
W kilka minut, w tym samym formacie co oryginał.
Przetłumacz pierwszy dokument
Wgraj plik albo wybierz przykładowy dokument i zobacz ten sam układ w innym języku.
Przetłumacz dokument